Nie jest to prosta sprawa. Warto się do tego wielkiego momentu w życiu naszej psiej mamy i naszego odpowiednio wcześniej przygotować. Warto pamiętać, że w czasie porodu będą potrzebne nagromadzone wcześniej prześcieradła, koce, nieprzydatne obrusy i ręczniki- wszystko co będzie mogło pełnić rolę okrycia dla wcześniej przygotowanego, okrytego folią materaca w kojcu. Kolejna ważna rzecz to kilka rolek papierowych ( delikatnych) ręczniczków kuchennych do osuszania dróg oddechowych szczeniąt tuż po porodzie. Przydatny jest także kosz ( plastikowy lub wiklinowy) wyścielony polarowym kocykiem, gdzie warto włożyć narodzone maluszki kiedy ich mama wychodzi na „ siku”. Oprócz tego przydaje się lampka, która można nagrzewać szczeniaczki- jeśli istnieje taka potrzeba.
To dziś , to ta chwila, co się dzieje z naszą sunia i jak możemy jej pomóc?:

1. Okres pierwszy - rozwieranie szyjki macicy. Trwa on od 6 do 30 godzin. Suka w tym okresie nie przyjmuje pokarmów, jest bardzo niespokojna, dyszy, oddaje często kał i mocz, wymiotuje. drapie posłanie przygotowując w ten sposób gniazdo.
Między okresami niepokoju rodząca może uspokajać się na kilka godzin. W okresach tego spokoju u suk niedużych i szczupłych możemy obserwować, przez powłoki brzuszne, skurcze macicy i ruchy płodów. Skurcze te powodują stopniowe przesuwanie płodów wraz z pęcherzami płodowymi w rogach macicy. Następuje powolne rozwieranie szyjki macicy. Przodujące błony płodowe wypełnione wodami płodowymi stanowią "hydrauliczny klin", powodujący stopniowe rozwieranie szyjki macicy. Drażnienie szyjki macicy i ścian pochwy przez pęcherz płodowy i przesuwający się płód stymuluje pojawienie się bóli partych i włączenie do pomocy tłoczni brzusznej. Rozpoczyna się drugi okres porodu.
2. Okres drugi - wypieranie płodów. Faza ta trwa zwykle tyle godzin ile jest szczeniąt. Wydostający się przez szparę sromową pęcherz pęka dając poślizg przesuwającemu się płodowi. Gdy sam nie pęka zostaje przegryziony. Nasilające się skurcze macicy sprawiają, że rodzący się szczeniak przyjmuje właściwą postawę [przodowanie główkowe lub przodowanie pośladkowe] i jest wypierany przy wzmożonej pracy tłoczni brzusznej i skurczach macicy. Rogi macicy opróżniają się z płodów naprzemiennie.
3. Okres trzeci - wypieranie błon płodowych. Cechuje go osobnicze zróżnicowanie. Błony płodowe mogą być wypierane po każdym urodzonym szczenięciu lub po urodzeniu kilku lub wszystkich płodów.
Gdy nadszedł spodziewany termin porodu:
- a suka nie rodzi,
- są bóle parte a nie rodzą się szczenięta,
- występuje ciemnozielona lub brązowa wydzielina z dróg rodnych,
- temperatura po początkowym spadku wzrasta powyżej normalnej,
- odeszły wody płodowe a maluchy nie rodzą się,
- poród się przedłuża i rodzą się martwe szczenięta,
powinniśmy jak najszybciej zasięgnąć porady i pomocy lekarza weterynarii, który po szczegółowym badaniu zadecyduje czy można jeszcze poczekać, czy też należy podjąć radykalniejsze kroki - jak prowokacja porodu lub cesarskie cięcie. Nie zapominajmy w ostatnim tygodniu ciąży obserwować ruchów szczeniąt widocznych przez powłoki. Informacja o ruchach szczeniąt lub ich braku może mieć duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji przez lekarza co do sposobu postępowania z rodzącą. Zawsze powinniśmy zgłosić się do lekarza gdy minął 63 dzień a ciężarna nie wykazu-je żadnych symptomów zbliżającego się porodu.
Suka doświadczona oraz odpowiednio prowadzona w okresie ciąży rodzi sama i w zasadzie nie wymaga pomocy. Rodzącej nie należy niepokoić, wystarczy dyskretnie kontrolować samą akcję porodową, która prze-biega niejako automatycznie. Pierworódka, będąca często w stresie porodowym, wymaga baczniejszej obserwacji a często interwencji. Nasza pomoc polega na tym, by malca, który wydostaje się z dróg rodnych, delikatnie wyciągnąć i uwolnić z błon płodowych. Szczenię osuszamy tamponem z gazy i usuwamy z nosa i pyska zalegający śluz, zasysając go gumową gruszką. Po wstępnym osuszeniu suchym tamponem masujemy malca wzdłuż ciała od głowy do ogona. Zabiegi te mają nowonarodzonemu ułatwić podjęcie akcji oddechowej. Błony płodowe i łożysko, wydostające się z dróg rodnych wraz z noworodkiem, usuwamy, aby suka ich nie zjadła. Zjedzone łożyska - szczególnie większa ich ilość - najczęściej spowodują u niej przykry rozstrój przewodu pokarmowego i wystąpienie biegunki, co w konsekwencji doprowadza nie-kiedy do odwodnienia organizmu karmiącej i zaniku mleczności. Jeżeli matka tego nie uczyni - obcinamy pępowinę w odległości około 10-15mm od powłok brzusznych malucha, przewiązujemy jałową nitką, a kikut dezynfekujemy jodyną. Tak zaopatrzone szczenię podsuwamy suce do wylizania i dalszej opieki. Błędem często popełnianym przez hodowców jest oddzielanie nowonarodzonych piesków od suki do czasu zakończenia porodu. Czynność ssania jest potrzebna zarówno szczeniętom jak i rodzącej. Pobrana przez szczeniaka siara [pierwsze mleko] umożliwia mu uruchomienie pracy przewodu pokarmowego i oddanie pierwszego stolca [smółki]. Ssące noworodki pobudzają wydzielanie hormonu oksytocyny odpowiedzialnego za prawidłową kurczliwość macicy i właściwy przebieg porodu. Oddzielenie nowonarodzonych szczeniąt wzmaga nerwowość matki a przez to zaburza prawidłowy przebieg porodu.
Warto zrobić listę, w której umieścimy takie rubryki jak: liczba porządkowa, godzina urodzenia, płeć, kolor oznaczenia, łożysko ( czy wyszło) i waga. Pomoże to nam konkretnie i precyzyjnie kontrolować przebieg porodu.
Kandydat na dobrego właściciela:
To osoba która:
1. Przemyślała i odpowiednio wcześniej zaplanowała , że w domu pojawi się pies.
2. Zaplanowała przeznaczyć dla psa czas.
3. Z dużą odpowiedzialnością zastanowiła się nad rasą lub jej brakiem, dowiedziała się o zaletach i wadach wybranka.
4. Zastanawia się w jakich życiowych aktywnościach może towarzyszyć mu pies, angażuje go w to jeśli pozawalają na to psie możliwości.
5. Poszerza swoją wiedzę, czyta książki o psiej tematyce ( polecam książki preferujące behawioralne metody pracy z psem)
6. Wie, że szczenię, które zamieszkało z nim w domu ma duży potencjał i od właściciela zależy czy ten potencjał się rozwinie i w którą stronę.
7. Wie, że socjalizacja psa trwa przez jego całe życie, umożliwia mu wszechstronne poznawanie i eksplorowanie otaczającego go świata.
8. Zdaje sobie sprawę z potrzeb psiego towarzysza, wie, że zaspokajanie ich jest kluczem do dobrej współpracy i uniknięcia wielu niepożądanych zachowań.
9. Poświęca czas na pracę z psem, zapisuje się wraz z nim na grupowe lub indywidualne szkolenie.
10. Wie, że pies nie jest ani mądry ani głupi- rozumie, że współpracując z psem jest w stanie uzyskać pożądane zachowania i zniwelować niepożądane.
11. Wie, że pies potrzebuje rożnego rodzaju aktywności ( tj. agility, szkolenie, aportowanie, pływanie, wędrowania, bieg przy rowerze, hulajnodze itd…), zastanawia się jakie predyspozycje ma jego pies i podąża za nim.
12. Wie, że pies nie jest złośliwy, krnąbrny ani chamski, jeśli pies nie wykonuje naszych poleceń znaczy, że nie rozumie czego od niego oczekujemy.
13. Wie, że pies chętnie wykona to co dla niego jest korzystne- wykorzystuje ta wiedzę w czasie trenowania psich umiejętności.
14. Wie, że nic nie wie- chętnie korzysta ze wskazówek, jeśli trudno mu poradzić sobie z jakimś kłopotem chętnie prosi o pomoc: szkoleniowca lub hodowcę.
15. Dba o zdrowie swojego psa: pamięta o szczepieniach, odrobaczaniu i stosowaniu preparatów przeciwko insektom, umie mierzyć temperaturę, nie ignoruje niepokojących objawów, zawsze reaguje i udaje się na wizytę do kliniki weterynaryjnej.
16. WIE, ŻE JEST ODPOWIEDZIALNY ZA SWOJEGO PIEGO TOWAŻYSZA OD MOMENTU POJAWIENIA SIĘ W DOMU DO OSTATNICH DNI JEGO ŻYCIA.
Socjalizacja w kontekście etapów rozwoju psa.
Dobry pies terapeutyczny to nie tylko odpowiednio wyszkolony, ale przede wszystkim to dobrze zsocjalizowany pies. Dlatego tak ważne jest, aby przed podjęciem decyzji o zakupie psa wybrać rasę oraz odpowiedniego, odpowiedzialnego hodowcę, który przygotuje psa i w trakcie poszczególnych etapów rozwoju szczenięcia odpowiednio go z socjalizuje.
Psycholog Andrzej Kłosiński na stronie internetowej http://alteri.pl/Terapia_zachowania/Artykuly/etapy.html proponuje następujące etapy rozwoju psa:

1. Etap noworodka - pierwsze 2 tygodnie życia ( odpowiedzialny hodowca)
2. Etap psiej socjalizacji - od 3 do 7 tygodnia życia ( odpowiedzialny hodowca)
3. Etap socjalizacji z człowiekiem - od 7 do 12 tygodnia życia ( odpowiedzialny hodowca)
4. Etap zamykający - od 12 do 16 tygodnia życia ( właściciel)
5. Etap ucieczek - od 4 do 8 miesięcy ( właściciel)
6. Okres dojrzewania - od 6 do 14 miesięcy ( właściciel)
7. Wiek dojrzały - od 1 do 4 lat ( właściciel)
Do zadań hodowcy należy odpowiedzialne, celowe i dostosowane do możliwości wynikających z rozwoju szczeniąt socjalizowanie, które owocowało będzie: odważnym, ciekawym świata i odpornym na stres szczenięciem, które prezentuje cechy preferowane u psiego terapeuty.
Etap noworodka - pierwsze 2 tygodnie życia
Wielu hodowców liczy na to, ze w tym etapie życia szczenięcia jedyną odpowiedzialna za prawidłowy rozwój jest psia mama, która zaspokaja podstawowe potrzeby szczeniąt: potrzebę jedzenia, wydalania, bezpieczeństwa. Niesyty jest to błędne myślenie. Już na tym etapie możemy znacznie wpłynąć na przyszłe funkcjonowanie naszych szczeniąt. Pomimo tego, ze maluchy rodzą się ślepe to zadziwiająco szybko orientują się w najbliższym otoczeniu. Na tym etapie kształtują się zmysły, których szczenię używa do poznawania otaczającego świata na podstawie negatywnych i pozytywnych doświadczeń. Jako hodowca miałam okazję w tym czasie przeprowadzić wczesną stymulacje neurologiczna szczeniąt proponowaną przez Andrzeja Kłosińskiego psychologa i specjalistę terapii zachowania zwierząt - DipCABT(Coape)NOCN:
Wczesna stymulacja neurologiczna szczeniąt
Dzięki tym badaniom wiemy, że w pierwszych dniach i tygodniach życia niedojrzały organizm psa jest szczególnie podatny i wrażliwy na pewną ograniczoną klasę bodźców.
Psie noworodki pod kilkoma względami różnią się od dorosłych psów. Po urodzeniu są ślepe, a ich przewód pokarmowy wymaga regularnej stymulacji przez sukę, która wylizując brzuszki malców pobudza trawienie i wypróżnianie. W ciągu pierwszych dwóch tygodni życia psi noworodek ma zdolność odbierania wrażeń węchowych, potrafi ssać i pełzać. Przed kilka pierwszych dni temperatura jego ciała jest podtrzymywana przez bliskość matki i rodzeństwa. Jak wykazały badania, mimo takiej niedojrzałości i związanych z nią ograniczeń, szczenięta w tym wieku są szczególnie wrażliwe na bodźce dotykowe, termiczne i ruchowe. Wnikliwe obserwacje potwierdziły, że istnieje specyficzny okres między trzecim a szesnastym dniem życia szczenięcia, w którym neurologiczna stymulacja pozwala na osiągnięcie optymalnych rezultatów. W tym właśnie czasie - między 3 a 16 dniem życia - następuje gwałtowny rozwój układu nerwowego i dlatego w tym okresie pewne bodźce mają duży wpływ i szczególne znaczenie dla dalszego rozwoju.
Program Bio Sensor zaleca 5 prostych ćwiczeń stymulujących przeprowadzanych raz dziennie między 3 a 16 dniem życia szczeniąt. Serię ćwiczeń należy przeprowadzać po kolei z każdym szczeniakiem z osobna.

1. Stymulacja dotykowa między opuszkami palców
Trzymając szczeniaczka na plecach w jednej dłoni, drugą ręką zaopatrzoną w patyczek z bawełną do czyszczenia uszu, delikatnie dotykamy opuszki palców każdej łapki psa i przestrzeni między opuszkami. Nie jest konieczne by szczeniak dawał sygnały, że czuje nasz dotyk. Czas stymulacji 3-5 sekund.

2. Unoszenie głowy
Trzymając szczeniaczka w dłoniach - jedną dłonią obejmujemy tułów, drugą podtrzymujemy pupę - zmieniamy jego pozycję tak by był skierowany głową go góry. Czas stymulacji 3-5 sekund

3. Opuszczanie głowy
Trzymając szczeniaczka pewnie obiema rękami odwracamy go "do góry nogami", tak, by jego głowa skierowana była pionowo w dół. Czas stymulacji 3-5 sekund.

4. Pozycja grzbietowa
Trzymając dalej szczeniaczka obracamy go poziomo na plecy, tak, że jego grzbiet spoczywa na naszych dłoniach, a nos skierowany jest do góry. Nie ma znaczenia jak zachowuje się szczeniak, nawet, jeśli próbuje zasnąć. Czas stymulacji 3-5 sekund.

5. Stymulacja termiczna
Kładziemy szczenię łapkami w dół na wilgotny ręcznik, który wcześniej wkładamy do lodówki, na co najmniej 5 minut. Nie powstrzymujemy szczeniaczka przed pełzaniem i poruszaniem się. Czas stymulacji 3-5 sekund.
Powyższe ćwiczenia pozwalają doświadczyć szczeniakowi stymulacji, jakie w naturalnych warunkach nie mają miejsca w tak wczesnym okresie życia. Ich zadaniem jest wcześniejsze pobudzenie układu nerwowego, które skutkuje w przyszłości lepszymi osiągnięciami i szybszym rozwojem zwierzęcia. Wczesno rozwojowa neurologiczna stymulacja nie zastępuje rzecz jasna zabaw ze szczeniakami oraz doświadczeń socjalizacji tak z psami jak i z ludźmi.
Korzyści ze stymulacji
Zaobserwowano następujące korzyści, jakie daje wczesnorozwojowa stymulacja neurologiczna:
1. Poprawa funkcjonowania naczyń serca
2. Wzmocnienie układu krążenia.
3. Wzmocnienie gruczołów wydzielających adrenalinę.
4. Zwiększona odporność na stres
5. Większa odporność na choroby.
W testach uczenia się, poddane wczesnej stymulacji szczenięta okazały się bardziej aktywne i eksplorujące niż ich współbracia nie poddani stymulacji. W próbach rozwiązywania prostych problemów jak przejście przez labirynt nie stymulowane szczeniaki były niespokojne, krańcowo pobudzone i robiły więcej błędów. Szczenięta poddane stymulacji były bardziej spokojne, łatwiej i szybciej uczyły się przechodzić przez labirynt i nie wykazywały objawów stresu.
Przedstawiając kolejne etapy rozwoju psa posłużę się tekstem Andrzeja Kłosińskiego z strony internetowej http://alteri.pl/Terapia_zachowania/Artykuly/etapy.html
Etap psiej socjalizacji - od 3 do 7 tygodnia życia
Według Andrzeja Kłosińskiego szczenięta zarówno wyglądem jak i zachowaniem coraz bardziej przypominają dorosłe psy. W zabawach i "walkach" używają ostrych jak szpilki mlecznych zębów, ucząc się jak należy ugryźć, aby zadać ból, a czując ugryzienia dowiadują się, co to jest zadany ból. Właśnie zadawanie i odczuwanie bólu są jedną z przyczyn, dlaczego mleczne zęby są tak ostre. Głośny pisk ugryzionego w ucho brata jest sygnałem dla gryzącego, że chwyt był zbyt mocny, a ostre odgryzienie się, jakie otrzymuje w rewanżu jest niezłą lekcją tego, jakie konsekwencje może mieć zbyt silny chwyt. Pod koniec tego etapu matki zaczynają odstawiać szczenięta od piersi. Początkowo suka pomrukuje na szczeniaka ostrzegawczo, a kiedy mimo to malec zabiera się do ssania, warczy patrząc przeszywającym wzrokiem. Czasem staje nad przewróconym na grzbiet szczeniakiem, który przypłaszcza się do ziemi popiskując. Następnym razem po takiej lekcji wystarcza ostrzegawcze mruknięcie, aby zdyscyplinować malucha. Jest to jedna z dróg wpajania dyscypliny w tej fazie rozwoju i nie należy traktować takiego zachowania suki jako objawu jej niechęci do szczeniąt, każda, bowiem suka podejmuje działania dyscyplinujące. Jest niezwykle ważne, aby wszystkie szczenięta pozostawały z matką do końca tej fazy rozwoju. Tylko wtedy ich charakter ma szansę ukształtować się prawidłowo. Zdarza się niestety, że tzw. "producenci szczeniąt" z chęci szybkiego zysku sprzedają szczenięta zbyt młode (nawet 3-4 tygodniowe), które nie miały szansy zdrowo przeżyć tego etapu życia. Ten brak socjalizacji w psim stadzie owocuje w przyszłości nadmierną agresywnością i kłopotami w relacjach z innymi psami. Choć najważniejszy w tym okresie jest kontakt malucha z matką i rodzeństwem nie należy zapominać o znaczeniu kontaktu z człowiekiem i wszystkim, co łączy się bezpośrednio z kontaktem z człowiekiem. Hodowca powinien możliwie często brać szczeniaki na ręce, głaskać, kontrolować stan oczu, uszu, łap, oglądać zęby, pielęgnować. W trakcie tych czynności pies nie tylko uczy się, że kontakt z człowiekiem jest przyjemnym doświadczeniem, ale też przeżywa - przynajmniej początkowo - lekki stres. Pozwala to na wykształcenie odpowiedniej odporności na stres, niezbędnej w dorosłym życiu. Ze szczeniąt, które w tej fazie miały zapewnione zarówno ciepło, jaki i bezpieczeństwo opieki matczynej, jak i przyjemność kontaktu z człowiekiem, wyrastają na ogół prawidłowo przystosowane do życia psy.
Jako hodowca proponuję na początku tego etapu rozpocząć socjalizację według metody „ Złotej dwunastki” Margaret Hughes, czyli zapoznajemy szczenię z dwunastoma różnymi czynnikami z kategorii:
1. Powierzchnie
2. Pokonane powierzchnie
3. Słyszane odgłosy
4. Dotyk (pielęgnacja)
5. Poznanie ludzi
6. Pojazdy ( szybko poruszające się obiekty )
7. Miejsca
8. Jedzenie z rożnych pojemników
9. Jedzenie w różnych miejscach
10. Zabawa przedmiotami
11. Wyzwania
12. Zostawanie samemu z dala od rodziny

Etap socjalizacji z człowiekiem - od 7 do 12 tygodnia życia
W tym etapie szczeniak uczy się jak przystosować się do życia wśród ludzi. Najlepiej, więc by po ukończeniu 7 tygodni mógł znaleźć się w domu nowych właścicieli. Nie znaczy to oczywiście, że szczeniakowi przebywającemu w domowej hodowli, mającego dużo kontaktów z ludźmi, pozostanie u hodowcy na dłużej, może uczynić krzywdę. Dobrze jest w tej fazie rozwoju przeprowadzić nie stresujące testy charakteru szczeniąt, pozwalające określić temperament i dziedziczne skłonności malca bardzo różne u poszczególnych szczeniąt w miocie. Wiedza na ten temat pozwoli na wybranie szczeniaka zgodnie z oczekiwaniami przyszłych właścicieli (ważne szczególnie, gdyż pies ma przebywać wśród dzieci). Mimo, że najczęściej to przyszli właściciele wybierają sobie szczenię z miotu, doświadczony i odpowiedzialny hodowca powinien zasugerować im odpowiedni wybór, a przynajmniej poinformować o wynikach prób testowych i swoich obserwacjach maluchów. Testy psychiczne przeprowadzone z mniej więcej 7 tygodniowymi maluchami są najbardziej mia
rodajne, bowiem w tym wieku szczenię ma niewielką ilość zachowań nabytych, a ich reakcje odzwierciedlają głównie odziedziczone skłonności. Pomiędzy 8 a 11 tygodniem szczeniak poznaje uczucie strachu i jeśli w tym okresie doświadczy zbyt silnego strachu lub bólu, stanie się nadmiernie lękliwy, a wyprowadzenie go z tego stanu jest zwykle trudne. Nowy właściciel musi bardzo delikatnie traktować malca w tej fazie rozwoju, chroniąc go przed wszelkiego rodzaju urazami, a jednocześnie umożliwić mu doświadczenie różnorodnych pozytywnych doświadczeń w wielu miejscach i z wieloma ludźmi.
Etap zamykający - od 12 do 16 tygodnia życia
W tym czasie pies przestaje być szczeniakiem, a staje się dorastającym psiakiem, po ludzku pojmując nastolatkiem. Czuje się wystarczająco pewny siebie i zadomowiony w swoim otoczeniu. Często w ludzkim świecie nie stawia mu się żadnych ograniczeń i obdarza przywilejami, których nie miałby nigdy żyjąc z rodzeństwem i matką wśród psów. Patrząc z ludzkiego punktu widzenia, wciąż postrzegamy takiego dwunasto- czy szesnastotygodniowego psa jako szczeniaka i tolerujemy w jego zachowaniu rzeczy, jakich nigdy nie tolerowalibyśmy u psa dorosłego, zapominając, że psy rozwijają się niepomiernie szybciej niż ludzie. Jest to, więc najwyższy czas, w którym powinno się uczyć psa podstawowych komend i zasad dobrego wychowania, kontynuując jednocześnie oswajanie z otoczeniem i innymi psami. Można w tym celu skorzystać z pomocy i doświadczenia innych psiarzy lub tzw. psiego przedszkola - miejsca, gdzie spotykają się regularnie młode psy właśnie po to, żeby uczyć się zachowania w psim towarzystwie.

W tej fazie rozwoju następuje jeszcze jedna bardo ważna rzecz. - Pies zmienia zęby. Wiąże się to zawsze z nadmiernym gryzieniem i niszczeniem wszystkiego, co popadnie, a że pies w tym wieku gryźć musi, trzeba zadbać o to, żeby miał pod łapą coś, co do gryzienia się nadaje (gryzaki z suszonej skóry, duża cielęca kość lub suchy chleb).
Socjalizacja psa trwa przez jego całe życie i choć najintensywniej w okresie od narodzin do 16 tygodnia życia to warto wiedzieć, ze od momentu podjęcia decyzji o posiadaniu psa- decydujemy się na pracę i troskliwą opiekę do ostatniego dnia życia naszego psiego przyjaciela.