PSIE NIEBO

zobacz księgę gości

dopisz się do księgi


Licznik odwiedzin



Serdecznie dziękujemy firmie Każdy robi to za darmowe udostępnienie domeny i miejsca na serwerze


Wielkie dzięki dla Karli za cudowny projekt strony

NAJLEPSZE POLSKIE HODOWLE PSÓW RASOWYCH SAMOYED - TopLista


Sima, Seska, Sunka, Fighter i ja ( ich pancia)witamy na naszej stronie internetowej. Każdy z was ma niepowtarzalną szansę śledzić nasze losy a są wyjątkowe i niecodzienne. Wraz z moimi psami zwiedzamy świat, uczestniczymy w biwakach, rajdach, eskapadach i wyprawach.” Tam gdzie ja- tam i moje psy, tam gdzie moje psy- tam i ja” to dewiza która przyświeca nam od lat i się świetnie sprawdza. Te cudowne 4 Samojedki na co dzień podejmują trud pracy z dziećmi i młodzieżą, dla których pies staje się przyjacielem, powiernikiem sekretów i tajemnic. Dzięki ciężkiej ale dającej dużo satysfakcji pracy oraz cudownych cechach jakie posiadają ci rewelacyjni towarzysze tworzymy bardzo zgrany Teem.



NOWOŚCI

UWAGA!!!NOWE SZKOLENIE!!!!!!!!

Fundacja Terapeutyczna „Pies dla Stasia” zaprasza na szkolenie „Psy - specjaliści od rozwiązywania konfliktów. Co i jak mówi mój pies”.
Czy wiesz, że prawidłowo prowadzony pies jest specjalistą w rozwiązywaniu konfliktów? Czy wiesz, że Twój pies mówi do Ciebie? Czy wiesz, że możesz nauczyć się rozumieć jego „mowę”? Jeśli zależy Ci na prawidłowych, przyjaznych, opartych na zaufaniu i współpracy relacjach z swoim psem, naucz się rozumieć jego mowę i rozpoznawać sygnały, które do Ciebie wysyła! To podstawowe zadanie każdego odpowiedzialnego właściciela psa. Zapraszamy na 4h szkolenie 26.11.2009 w Warszawie! Szczegółowe informacje na stronie www.pies-dla-stasia.waw.pl lub pytajcie bezpośrednio mnie za pomocą maila.
dodała Agunia





26.10.2009 Fighter rozpoczynka kolejne szkolenie

Fighter ( bo tak teraz każe na siebie mówić :) oraz jego rodzeństwo i kumple ze szczeniaczkowa:Veikko, Foczka, Bajka i Shiva, wraz ze swoimi opiekunami, rozpoczęli zajęcia w szkoleniu "Młodzieżowe" Zaprzyjaźnij się ze swoim psem. Dla naszych piesków jest to kontynuacja "Eksperymentalnego Szczeniaczkowa". Oba szkolenia prowadzone są przez trenerów Fundacji "Pomocna Łapa".Kochamy te spotkania!!!!
dodała Agunia





24.10.2009 Klikanie na podwórku

Tego dnia przyjechała do nas Klaudia. Jako szefowa klubu mlodych przyjaciół psiaków zdecydowała, ze chce doskonalić swoje umiejętnosci kontaktu i pracy z psami. Tego dnia na podwórku Klaudia z moim wspaciem klikała kontakt wzrokowy z Seską, targetowanie z Simką i Seską oraz kształowała "siad". Ja tym czasem po miesięcznej przerwie przypominałam dorastającemu Fighterowi klikerową przygodę. Widać, że kontakt z psami jest dla Klaudii przyjemny a klikanie też złapała w locie. Brawo Klaudia! Będziemy jeszcze trenować.
zdjęcia...
dodała Agunia





22.10.2009 Sesi i Simka na konferencji- prezentacja programu "Określam, nazywam, wyrażam"

To program profilaktyki przemocy w rodzinie- z udziałem psów. Autorkami tego programu są: Monika Trofimov, Patrycja Wojciechowska i ja. Wraz z Simką i Seską zostałyśmy zaproszone na konferencję podsumowującą " Niebieską Akademię" czyli studium przeciwdziałania przemocy w rodzinie prowadzonym przez Niebieską Linią. Nasz program został wyróżniony spośród 5 edycji tego studium jako najlepszy. Przemawiałyśmy przed bardzo licznym i dostojnym audytorium a nasza prezentację uświetniły Simka i Sesi, która pokazywała sztuczki tj. zdejmowanie rękawiczek z moich dłoni, czapkę z głowy, dostawiała się do nogi, wykonywała " siad" i "waruj" na moje polecenie.
zdjęcia...
dodała Agunia





10.10.2009 Podwórkowe zjadanie orzechów i gruszek w roli głównej z Simką, Sunką, Seską i Fighterem

Dziś po 4,5h zabiegów pielęgnacyjnych ( pazórki, czesanie futra, wycinanie nadmiaru futra w okolicy "psich stóp") zdecydowaliśmy się wyjsc na podwórko. Simka, Seska, Sunka i Fighter uwielbiaja włosikie orzechy więc się natychmaist wzięli do pracy. Po orzechach w ruch poszły gruszki, które psiaki same znosiły sobie spod drzewa. Ja wykorzystałam chwilę i mimo nastającej juz ciemności zrobiłam kilka zdjęć- miłego oglądania:)
zdjęcia...
dodała Agunia





7-8.10.2009 Seska u Klaudi w domku

4.10.2009 dostałam sms-ka od Klaudii " Agnieszka wiesz ja w ten czwartek nie idę do szkoły i tak sobie pomyślałam, że może pojechałabym z Tobą do fundacji albo może jakoś mogłabym się psiakami zająć?:)" I takim oto sposobem Seska odwiedziła Klaudię w domku. A sama Klaudia o tych odwiedzinach pisze tak: "Korzystając z okazji wolnego od szkoły czwartku zaraz po środowych spacerkach zabrałam Sesi do siebie do domu. Przyznam szczerze, że obawiałam się reakcji pieska na nowe otocznenie i tak długą rozłąke z właścicielem. Moje obawy okazały się bezpodstawne. Seska bardzo szybko odnalazła się nowych warunkach, szczególnie upodobała sobie miejscem pod stołem. Oprócz przyjemności bycia razem również doskonaliłyśmy nasze wspólne umiejętności t.j. chodzenie na luźnej lince oraz podstawowe komendy. Musze w tym miejscu pochwalić Seskę spisywała się naprawde rewelacyjnie. Ale wszystko co piękne szybko się kończy, czekam z utęsknieniem na takie kolejne dni." Dziękuję Klaudia!
zdjęcia...
dodała Agunia





6.10.2009 Sunka, Seska, Simka, Fajtuś i Veikko odwiedziły Dom Małego Stasia

To był bardzo wyjątkowy dzień. Przedszkolaki z Domu Malego Stasia odwiedziły wszystkie moje samojedki w tym sunka- emertyowana psia terapeutka. Radość była po dwóch stronach. Dzieci szczęśliwe bo mogly pracowac z psami, które bardzo szybko i chętnie spełniają ich polecenia a psiaki stęsknione za dziecięcą bracią ćwiczyły z zapałem: siad, waruj, lapania smaków w locie z podskokiem, podawanie łap, dawanie całusów i chodzenie na luźnej lince. Rewelacyjne było to, że Sewerynek- podopieczny przedszkola odnalazł w końcu swojego "super psa" i jest to Sunka. Szkoda, że odwiedza maluchy juz tylko czasem ale zasłużyła na odpoczynek i emeryturę.
zdjęcia...
dodała Agunia





22.09.2009 W 172 DH CzeNeKa powstał "Klub młodych przyjaciół psiaków" Jupiiii!!!!

W naszej kochanej drużynie powstał Klub Przyjació Psiaków pod wodzą dh. Klaudi Piotrowskiej. Kaludia jest miłośniczką zwierząt a zwłaszcza psów. To własnie Klaudia na obozie opiekowała się Sesi, która nieraz łobuzowała ale świetnie się zgrały. Klub w każdą środę trenuje z moimi psiakami " psie umiejetności", pod okiem Klaudi wyprowadza psiaki na długi spacer. Każdy czlonek klubu wyposażony jest w saszetkę ze smakołykiami- a psiaki w szelki, smycze i pasy. W palnach mamy organizowanie zajęć pt. " Pies od A do Z", wedrówek, zawodów psich zaprzęgów, wypraw z psami i oczywiscie spotkań, które bedą doskonalily umiejetnosci trenerskie klubowiczów. Klaudia doskonali swoje umiejętności w Fundacji "Pies dla Stasia" gdzie bedąc moją asystentką stała sie młoda wolontariuszką fundacji. Ma juz za sobą opiekę nad Simką na dwóch szkoleniach. Brawo ekipa!!!!!! Serdeczne dzięki za środową pracę z psami.
zdjęcia...
dodała Agunia





XI Edycja szkolenia " Podstawy dogoterapii" z udziałem Simki i jej synka Veikka

18-20.09.2009 w Warszawie odbyło sie kolejne- bardzo udane szkolenie "Podstawy dogoterapii" organizowane przez naszą Fundację "Pies dla Stasia". Bardzo aktywny w nim udział wzięla Simka- pod opieką Klaudi i Veikko- pod opieką Karoliny. Psiaki rewelacyjnie się spisały i umilały swoja obecnoscią czas naszym kursantom. Po za aktywnymi spacerkami po Krakowskim Przedmieściu spędziły miło czas z dziewczynami na pracy umysłowej i ćwiczeniach umiejętności. Dzięki dziewczyny!!!!
zdjęcia...
dodała Agunia





Fajtuś pracuje nad nieszczekaniem na inne psy!

Niestety po wakacjach, wielu wedrówkach przez wsie mazurskie i nie tylko Fighter nauczył się pochłaniając w to całego siebie- szczekać na psy w czasie spaceru. Nie dość , ze to strasznie głośne to zupelnie nie przyjemne kiedy doś ciężki już pies (26,5kg) ciagnie cię od jednej posesji do drugiej nieźle ujadając! Powstał więc plan naprawczy. Codziennie od 1 wrzesnia pracujemy nad nieszczekaniem. Z pomocą przyszedł nam kaganiec czyli pozytywne wygaszenie. Na pierwszym etapie kiedy z powodu podniecenia widokiem innych psów nie działały smakołyki za każde szczeknięcie na innego psa zakładałam Fajtusiowi kaganiec ( nie lubi go więc szybko zaczaił, że uspokojenie sie powoduje zdjęcie kagańca). Pierwsze spacery prawie całe były w kagańcu i tylko czasem na krótkie chwile udalo mi się go zdjąć ale w miare uplywu spacerów i doswiadczeń Fajtusia chłopak zaczął się trochę kontrolować. Szczekanie zamienił na mruko-jęczenie, szczekał rzadziej i w końcu był gotów na przyjmowanie smakołyków. I to był krok milowy! Od tej pory ruszył do przodu jak szalony. Coraz więcej spacerów odbywało się z jednym albo 2 szczeknięciami ale za to na kontakcie. Kolejnym przełomem było właczenie komendy wskazówki slownej " cmok, cmok" ( oznaczajaca " podejdź do mnie") " ee"-( przerywającą nieporządane zachowanie- szczekanie). Udawało mu się więc dostawał za to nagródki a kiedy spodziewałam sie szczekających psów przy ogrodzeniu skarmaiałm go dając mu wskazówki i koncentrując na sobie. W tym momentcie miałam psa, który na szczęście w ciszy ale jednak ciągnął do psów- ale co tam! nad nieciągnięciem popracuję później- nie chce teraz frustrowac swojego psa bo zrobimy krok w tył a tego bym nie chciała :) 18.09.2009 odbył się pierwszy cudowny spacer, na którym wykorzystywaliśmy wszystkie do tej pory wypracowane umiejęności ( kiedy szczeknął raz ale przerwał dalsze szczekanie na komendę "ee" nie zakładałam juz kagańca, szedł na kontakcie, rewelacyjnie skupiał uwagę wykonując " siad" i : waruj" nawet przy bardzo szczekających psach za płotem). To był moment kiedy zaczęlismy pracować nad luźną linką zbliżając się do psów. Super bo tego dnia spotkaliśmy dwa luźno biegające psiaki: czarną mopsiczkę i kremowego kundelka. Fajtuś stanął na wysokosci zadania. Kiedy ciągnął zatrzymywałam się, podchodził, dostawał smak i skarmiałam go przy lewej nodze, kiedy znowu sie wyrwał- znowu stawalam i tak aż doszliśmy do psiaków na luźnej lince. Jeszcze na początku wrzesnia myślałam, ze sie nie uda. Teraz jestem zadowolona z mojego psa, nie odpuścimy, będziemy dalej pracować bo sa efekty. Mam taką radę dla innych właścicieli psów: Dopóki nie sprawdzicie czy nie da się wyeliminować jakiegoś nieprzyjemnego dla Was i dla innych zachowania Waszego psa- nie mówcie, że się nie da! Całuję i pozdrawiam wszystkich niedowiarków!
zdjęcia ...
dodała Agunia





Nasi dzielni opiekunowie- Bardzo dziekujemy!!!!!

Po powrocie z obozu zaledwie kilka dni dzielilo nas do wyprawy " Korona Europy". W planach mieliśmy zdobyć 5 szczytów trudnych jak dla naszych psów i niestety w gorących państwach, gdzie temperatura o 21:00 nie spadała ponizej 30 st C.Zabranie ze sobą psów bylo by nie tylko niedopowiedzialne ale tez i lekkomyślne. Nigdy do tej pory nigdzie nie ruszalismy się bez nich dlatego też podjąc taką decyzję nie było łatwo.Sprawa sie skomplikowała też ze wzgledu na cieczkę Simy. Zastanawialismy sięco tu zrobić i jak sprawić zeby nasze psy pozostały w dobrych odpowiedzialnych rękach. Zawsze możemy liczyć na naszych rodziców ale nikomu nie byłoby łatwo zająć się 6 psami to pewne. Swoją pomoc zaproponowało nam kilka osób, bez których byśmy sobie chyba nie poradzili: Aga Kozłowska, która zaopiekowała się Simką, Seską i Oksą; Karolina Piros, która wzięła pod swój dach Amelkę, która ma w zwyczaju zjadać małe psiaki ale na szczęście jej PIPIĘ ( sunię) oszczędziła i Anetka Burzyńska, która zaopiekowała się Sunką. Fighter i Bienio zostali w domu. Dziewczyny wyposażone w pełen ekwipunek i skrypty na temat pierwszej pomocy weterynaryjnej wraz ze soimi rodzinami podjęły trud opieki nad naszymi psiakami. Kochani- Bardzo Wam dziękujemy za ciepłą, dobrą i profesjonalną opiekę nad naszymi psiakami. Dzięki Wam mimo trudnej rozłąki z naszymi toważyszami odpoczeliśmy bedąc spokojni o los naszych psiaków. Dziękuję też Moni za całodobowe poradnictwo weterynaryjne i Markowi za gotowość podwożenia w razie potrzeby interwencji weterynaryjnej. Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!!!!!!!!!!!
zdjęcia opiekunów ...
zdjęcia z wyprawy ...
dodała Agunia





6-23.07.2009 Cudowne wakacje z piechami-OBÓZ WĘDROWNY MAZURY 2009

Ech co to był za obóz!:) Już 6.07.2009 z niesamowitą ekipą moich harcerzy wraz z naszymi psami wyruszyliśmy na obóz wędrowny po Mazurach. Zaczyanalismy od Rucianych Nid i nieopodal położonego pola biwakowego " Kamień". Obóz upłynął nam na długich wędrówkach, przeprawach kajakowych, wyprawach rowerowych i cały czas przesuwalismy sie na trasie: Kamień- Ukta- Mikołajki- Gierłoż- Giżycko- i upragniona baza harcerska w Przerwankach gdzie w 2005 roku byliśmy na koloniach zuchowych i obozie. Pogoda niesamowicie dopisywala nam i psom- było ciepło ale nie gorąco, czasem pochmurno ale nie deszczowo. W sam raz dla wszystkich.Na obóz wybrało się 34 harcerek i harcerzy i towarzyszyło nam 9 psów. Wsród tylu osób znalazlo się wiele osób, które w odpowiedzialny i madry sposób opiekowały się naszymi podopiecznymi psami. Składam serdecznie podziękowania: Anetce B za opiekę nad Sunka i ćwiczenie z nią przywołania i chodzenia na luźnej lince, Klaudii P. za opiekę nad Seską i pracę nad luźną linką ( dzięki temu nie dochodziło do bójek), Tomkowi S. za opiekę nad Simką oraz pracę nad luźną linką i czuje oko bo przecież Simka miała cieczkę, Karoli P. za opiekę nad Amelką, za pracę nad róznymi umiejętnościami i oswajaniem Amelki z małymi pieskami których do niedawna nielubuła i troske o jej zdrowie, Piotrkowi S. za opiekę nad Bieśkiem, Mateuszkowi K., Ani R i Marysi o. za opieke nad Fighterem oraz wszystkim którzy opiekowali się tez nie moimi pieskami: Oksią, Grzanką, Fantunią wielkie , wielkie dzięki!!!!!! Ja i moje psiaki zapamiętami ten obóz jako coś naprawdę super. Bardzo za Wami tęsknimy i juz się nie moge doczekać zbórki poobozowej i wspólnych spacerów z psami.
zdjęcia ...
dodała Agunia





1.07.2009 Psoty i zabawy na podwórku

W związku z tym, że mamy dość spore podwórko bardzo często w ciągu dnia z nigo korzystamy. Choć w takie upalne dni moja psia brygada chętniej przesiaduje w zaciszu domowym gdzie mozna spokojnie wylegiwać się na zimnych łazienkowych czy kuchniowych kafelkach to czasem białasy wychodzą też na podwórko żeby poganiać i popsocić. Najchętniej to jednak robią kiedy wychodzę z nimi- wtedy to jest szał! Tego słonecznego dnia biegaliśmy po podwórku chyba z 2 godziny. Zrobiłam moim biaalsom kilka fotek. Serdecznie zapraszam do galerii by zobaczyć co te bolki wyczyniały.
zdjęcia ...
dodała Agunia





20.06.2009 Artykuł o nas !!!!!LIPCOWY NR miesięcznika OLIVIA- zapraszamy!

Zapraszamy serdecznie do zakupu lipcowego nr Olivii. Znajdziecie tam na 72 stronie artykuł Sylwii Kordowskiej pt. " Zwierzęta jak doktorzy". Miły, ciepły i serdeczny sposób autorka opisała pracę osiołka, koni, delfinów i między innymi pracę moich psiaków w Domu Małego Stasia. W galerii jest kilka zdjec z sesji- ech... dumna jestem z tych zdjeć.
zdjęcia ...
dodała Agunia





15.06.2009 Fighter waży 23 kg !!!!!!!!

Zważyłam swoje sunie i psa i jestem w szoku: Seska=19kg, Simka=19,5kg, Sunka= 22.5kg i niespełna 6 mieśięczny Fighter=23kg. Olaboga!!!!
dodała Agunia





4-7.06.2009 Świętokrzyskie wędrowanie ze 172 DH CzeNeKa

Nasze harcerskie inicjatywy ruszyły pełną parą. Ekipa 24 osób i 8 psów ruszyła na 51 Ogólnopolski Rajd Świętokrzyski. W 4 dni przewędrowaliśmy aż 60 km z duzymi plecakami na plecach. Wśrod psiaków, które pojechały na rajd są: Fighter, Fanta, Sunka, Seska, Simka, Bieśko, Ami i Verga. Bardzo dzielnie sobie dawali radę. Serdecznie dziękuję rajdowym opiekunom moich psiaków: Dominice za opieke na Sesi, Tomkowi za opiekę nas Simką, Anecie za opiekę nad Sunką. W imieniu Darka wielkie dzieki też dla Karoliny za opiekę nad Amiśką i Piotrowi za wsparcie przy Bieśku. Świetnie się spisaliscie kochani.
zdjęcia ...
dodała Agunia





30.04-3.05.2009 Wędrowanie na Jurze Krakowsko Częstochowskiej

Długo czekaliśmy na ten majowy wekend. Niektórzy by odsapnąc od pracy inni od szkoły, psiaki- by oderwać się od psiej nudy. Wyjazd był niezykle udany. Poranek zaczynaliśmy od długiego " spuszczanego" spaceru później wspinaliśmy sie na skałki a późnym popołudniem kiedy " Żar tropików" gasł wyłaniały się z dzikich chaszczy nasze psiaki i ruszaliśmy na wieczorne wędrówki szlakami jury.Wszyscy wrócilismy nieźle wymęczeni ale zadowoleni. 14 osobowej ekipie towarzyszyły: Sunka, Sesi, Simka, Fajtuś, Flocke, Oksa, Shadow, Bieśko, Ami i Verga. Love Jura!!!!! LOve!!!!!
zdjęcia ...
dodała Agunia





28.04.2009-Wytrwała praca wynagrodzona! Ostatnie spotkanie "Szczeniaczkowa" za nami...

Mijają kolejne spotkania z naszymi instruktorami: Piotrem, Grzesiem i Magdą. W miłej i życzliwej atmosferze nasze maluchy uczą wielu niełatwych psich umiejętności. Czas nieubłagalnie upłynął i szczeniaczkowo dobiegło końca. Fajtuś nauczył się bardzo dużo, m.in:
1. Eksplorowanie środowiska wzbogaconego- na długiej lince
2. Eksplorowanie środowiska wzbogaconego- na lince z drugim psem
3. Przywołanie na imię.
4. Przywołanie bezwarunkowe - na gwizdek!
5. Nauka sygnału neutralnego.
6. Chodzenie na luźnej lince.
7. Klikanie kontaktu wzrokowego, siadu i inne
8. Komenda uniemożliwiająca " ee"
9. Zabawy węchowe.
10. Super kontakt!
Każdemu, kto chce nawiązać rewelacyjną więź ze swoim szczeniakiem zawsze będę polecała "szczeniaczkowo" prowadzone przez instruktorów zaprzyjaźnionej Fundacji Pomocna Łapa super szkolenia psiaków
zdjęcia ...
dodała Agunia





9-13.04.2009 Wyprawa " Korona Europy" Litwa, Łotwa i Estonia- spotkanie z bratem KNUTEM

Brygada kryzys w składzie: Darcio, Jacek, Gosia, Ja oraz Sunka, Seska, Simka, Fighter ( pierwsza podróż zagraniczna), Bieśko, Ami, Oksa, Shadow i Flocke ruszyła w kolejne podboje. Tym razem zdobywac kolejne najwyzsze szczyty państw europejskich. Na ten dłuższy wekend idealnie pasowały szczyty Litwy, Łotwy i Estoni. Brzmi poważnie ale niestety szczyty miały po nispełna 350 m n.p.m. ale prędzej czy później stanęlibyśmy prze wyzwaniem czy też brakiem wyzwania zdobycia ich i tyle. Pogoda nam dopisała doskonała. Czym dalej od granicy z Polska tym chlodniej co najbardziej podobało sie naszym psim towarzyszom. Jeszcze na Litwie było dosć cieplo ale na Łotwie już chlodniej a w Estonii to prawie jak środek zimy. Szybko zdobyliśmy szczyty i ruszyliśmy w droge powrotna bo wyprawa na m.in Litwę miała jeszcze jeden ważny powód. Kazdy z nas chciał spotkać się z Astą i Zillem oraz Knutem- braciakiem Fightera i Flocke. Zupełnie niechcący w miescie w którym mieszka zaprzyjaźniona rodzinka wylądowalismy prawie pod ich domkiem. Do dzis pamiętam sytuację kiedy napisalam do Asty:" Asta jesteśmy na małym parkingu przy szkole, obok stoi pomnik jakiegoś ważniaka a na wprost jest olbrzymi park, za ile u nas bedziecie?" Asta odpisała: " To świetnie, będziemy za 2 min bo ten zółty dom za Twoimi plecami to nasz dom :)" Smiechu co niemiara. Po wspólnej zabawie naszych psów i miłej i życzliwej rozmowie pozegnaliśmy się. I wspomnienie po litwie pozostałoby cudne gdyby nie mandat 1km przed granica z Polską i portwel lżejszy o 200 zł. Love Litwa:) :) :)
zdjęcia ...
dodała Agunia





8.03.2009 Szkolenie rozpoczęte pełną parą! Eksperymentalne szczeniaczkowo ruszyło!

Zajęcia juz rozpoczęte! Szczeniaczki: Fighter, Flocke, Foczka i Veikko z Bieszczadzkiej Kniei oraz Shiva (Rote Fluh Srebro Północy) i tym samym pieski z Fundacji Terapeutycznej Pies dla Stasia rozpoczęły naukę dzięki pilotażowemu projektowi zaprzyjaźnionej Fundacji " Pomocna Łapa". Spotykamy sie 2x w tygodniu (od 30 min do 1,5H w zaleznosci od mozliwości naszych maluchów). W program szkolenia wchodzą nie tylko elementy podstawowych umiejętnosci ale także kontynuacja procesu socjalizacji co nas bardzo cieszy. Uczymy sie także obserwowac naszego psa i pracowac z nim przy optymalnym pobudzeniu. Uczymy się także technik szybkiego uspokajania psa. Każdy własciciel i szczenię mają swój fotel i kocyk. To są nasze bazy i na nich zazwyczaj czekamy na swoją kolej. Ciesze się, że uczestniczymy z Fajtusiem w tym projekcie nie tylko z tego powodu, że nauczy się nowych rzeczy 9 bo klikamy juz od dawna) ale przede wszystkim dlatego, że będzie to czas tylko dla mnie i dla mojego psa. Szczegołowe informacje na temat naszego "Eksperymentalnego szczeniaczkowa" można zasięgnąć na blogu założonym przez Monię- zapraszam serdecznie http://eksperymentalne-szczeniaczkowo.bloog.pl/id,4310509,title,Pomysl,index.html?ticaid=67a3a

zdjęcia ...
dodała Agunia